Sprawdź, jak studiuje się na najstarszym uniwersytecie w Polsce.
Południe Europy urzeka… a południowa Polska? Przekonajcie się o tym, studiując w Rzeszowie !
Może pół roku w Lublinie?
Przekonaj się, czy Szczecin naprawdę „leży nad morzem”?
Sprawdź, czy swój kierunek możesz studiować w Bydgoszczy!
Lubuskie „jest warte zachodu”, Zielona Góra też!
Przekonaj się, co czeka Cię w Poznaniu!
Studia w stolicy? Nie tylko na UW, ale także na UKSW!
Czy Śląsk to zagłębie MOST-owych ofert – sprawdź śmiało!
Studia w Łodzi?
A może na MOST do miasta mostów – Wrocławia?
Do dawnej stolicy Polski zaprasza Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie
Uniwersytet Warszawski – największy polski uniwersytet na pewno przygotował ofertę dla każdego z Was.
Byliście w Kielcach? Uniwersytet im. Jana Kochanowskiego zaprasza!
Lublin ma wiele do zaoferowania.
Przekonajcie się, czy w Białymstoku naprawdę grasują żubry
Polak czy Niemiec – nieważne. Z pewnością Mikołaj Kopernik poleciłby Wam Toruń
Powiew morskiej bryzy? Odwiedź Uniwersytet Gdański
Na Wzgórzu Uniwersyteckim w Opolu są już między innymi Agnieszka Osiecka i Czesław Niemen – czas na Ciebie!
Olsztyn zaprasza i udowadnia, że Mazury są dobre nie tylko na żagle.

„Wspomnij mnie, jeszcze tylko wspomnij mnie…”

 

 MOST NA UNIWERSYTECIE WARSZAWSKIM

Nie ma dnia żebym mogła powiedzieć, że tutaj nic się nie dzieje albo że nie wiem co ze sobą zrobić. Problem jest raczej innej natury – po prostu nie mogę się rozdwoić i być w dwóch miejscach jednocześnie.

Z tylu pięknych polskich miast – dlaczego ta Warszaffka? Powody były dwa. Po pierwsze, chciałam niejako cofnąć się w czasie i sprawdzić jakby to było, gdybym zdecydowała się studiować na Uniwersytecie Warszawskim zaraz po maturze. Po drugie, nie ukrywam – jestem związana emocjonalnie z tym miastem od ponad 5 lat i wreszcie nadarzyła się okazja by być tutaj naprawdę – zamieszkać, studiować. Wbrew powszechnej opinii panującej wśród Polaków Warszawa wcale nie jest taka szara, nudna i brudna. Dla mnie każda ulica, każda klubokawiarnia i każdy park ukazują zupełnie inne oblicza tego najbardziej polskiego, a jednocześnie najbardziej zróżnicowanego kulturowo miasta.

Powiedziałabym nawet, że nie ma dnia, żebym mogła powiedzieć, że tutaj nic się nie dzieje albo że nie wiem co ze sobą zrobić. Problem jest raczej innej natury – po prostu nie mogę się rozdwoić i być w dwóch miejscach jednocześnie. Uwielbiam spędzać czas na otwartych spotkaniach kół naukowych UW oraz SGH. Ponadto, od trzech lat jestem wolontariuszką WATCH DOCSa (Festiwalu Filmowego organizowanego przez fantastyczne osoby z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka). MOST umożliwił mi po prostu bycie tu – na miejscu i wreszcie niekombinowanie z planem zajęć. Ludzie są naprawdę przyjaźnie nastawieni, zawsze chętnie pomagają i zapraszają do aktywnego uczestniczenia w budowaniu tego miasta, jego tożsamości. O tym, że atmosfera Warszawy jest magiczna i niepowtarzalna można się przekonać tylko i wyłącznie na własnej skórze. Dlatego serdecznie zachęcam do zmiany miejsca zamieszkania, chociaż na chwilę – na Kraków, Wrocław, Poznań czy moją ukochaną Warszawę.

Serdecznie pozdrawiam,
Agnieszka Kopeć

p.s. a to ja z przyjaciółmi – udowadniamy, że „Warsaw is also happy” :-)

      

Już w pierwszym miesiącu pobytu w Warszawie zaangażowałam się w działalność jednej z organizacji studenckich – Europejskiego Forum Studentów AEGEE-Warszawa.

Obecnie jestem studentką piątego roku socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. O Programie Mobilności Studentów i Doktorantów MOST dowiedziałam się od koleżanki, która sama wzięła udział w takiej wymianie. Wybór uczelni przyjmującej był dla mnie bardzo prosty – od zawsze podobała mi się Warszawa, która wydawała mi się dawać dużo możliwości rozwoju, dlatego też zdecydowałam się na to miasto. Aplikowałam na całoroczny pobyt, ponieważ jestem już na ostatnim roku studiów magisterskich i po otrzymaniu dyplomu mam zamiar zostać w stolicy na stałe. Uniwersytet Warszawski od lat konkuruje z Uniwersytetem Jagiellońskim o status najlepszej uczelni humanistycznej w Polsce, dlatego byłam ciekawa jak tu wygląda nauka i czy bardzo się różni od mojej uczelni macierzystej.

  Dzięki życzliwości i pomocy Pani Koordynator Programu MOST na Uniwersytecie Warszawskim, szybko odnalazłam się w nowym środowisku i mieście. Pracownicy uniwersyteccy okazali się bardzo przychylni dla nowej studentki, co również ułatwiło mi start w nowym miejscu. Poziom nauczania na UW jest bardzo podobny do tego na UJ. Istnieje bogata oferta dydaktyczna dla studentów.

   Już w pierwszym miesiącu pobytu w Warszawie zaangażowałam się w działalność jednej z organizacji studenckich – Europejskiego Forum Studentów AEGEE-Warszawa. Jest to jedyna, interdyscyplinarna organizacja studentów, dzięki czemu odróżnia się na tle innych stowarzyszeń. AEGEE daje możliwość samorozwoju zarówno na poziomie lokalnym, jak i europejskim. Wielość warsztatów, szkoleń i debat pozawala na poszerzania swoich horyzontów, zdobywanie nowych umiejętności i doświadczeń.

        Warszawa, jako stolica Polski, oferuje szeroki wachlarz rozrywek kulturalnych. Wielość teatrów, muzeów oraz wszelkich zabytków powoduje, że nie sposób jest się tu nudzić. Jako, że bardzo interesuję się historią II wojny światowej, bardzo podoba mi się to, że niemal na każdym kroku można ją poczuć. Muzeum Powstania Warszawskiego jest moim zdaniem miejscem obowiązkowym do odwiedzenia przez każdego, kto przyjeżdża do stolicy. Ponadto, Warszawa jest niezwykle otwartym i przyjaznym miejscem dla przyjezdnych – zarówno Polaków, jak i osób z zagranicy.

Jestem zadowolona ze swojego wyboru zarówno miasta, jak i uczelni przyjmującej i każdemu polecam taką wymianę, ponieważ pozwala na poznanie nowego środowiska dydaktycznego, mieszkania w innym mieście oraz stwarza okazję na nawiązanie wielu cennych znajomości.

Pozdrawiam!

Justyna Michalak

 

 

 

 

 

MOST NA UNIWERSYTECIE JAGIELLOŃSKIM

Mimo, że od dawna byłam zakochana w Krakowie, to będąc na miejscu, poznałam go na nowo. Znalazłam swoje ulubione kluby, kawiarnie, nawet teraz piszę tę notkę siedząc na Kazimierzu – w jednej z nich…


Cześć! Jestem Agnieszka! Dostałam się na Program MOST na Uniwersytet Jagielloński, gdzie studiuję psychologię. Jestem ogromnie zadowolona z wyboru i z tego, że po prostu wreszcie postanowiłam iść za głosem serca. O Krakowie marzyłam od zawsze, ale fakt, że jest oddalony o 600 km od mojego rodzinnego miasta, nie dodawał mi odwagi. Zmienił to MOST – do dziś pamiętam ten stres kiedy wiedziałam, że pojawiły się już wyniki rekrutacji, a ja jeszcze nie znałam rozstrzygnięć co do mojej osoby. A muszę przyznać – wszystko postawiłam na jedną kartę, licząc na to, że uda mi się dostać do Krakowa. Nie poślizgnęłam się. Teraz z perspektywy czasu widzę jak wiele możliwości stworzył mi Kraków i UJ. Jestem bardzo zadowolona z kadry, z programu jaki zaoferowała mi uczelnia. Wielu z wykładowców zainspirowało mnie do działania, zasiało jeszcze więcej ciekawości związanej z moim zawodem, brałam udział w różnych szkoleniach i konferencjach. Udało mi się też dostać na praktyki do centrum psychoterapii – wreszcie mam możliwość „wejścia w zawód”.


Samo miasto zachwyciło mnie niemniej! Mimo, że od dawna byłam zakochana w Krakowie, to będąc na miejscu, poznałam go na nowo. Znalazłam swoje ulubione kluby, kawiarnie, nawet teraz piszę tę notkę siedząc w „Eszewerii” na Kazimierzu. Możliwości jakie stworzyło mi miasto są nie do opisania. Wszelkiego rodzaju konferencje, wystawy w galerii czy koncerty, to wszystko jest bezcenne. To tutaj byłam na najlepszym koncercie, najlepszej imprezie tanecznej w klubie „Alchemia'”, na najlepszym spacerze po krakowskim rynku. Za nic w świecie nie chce mi się wracać. Ale wiem, że wszystko co dobre szybko się kończy… Wrócę jednak o niebo bogatsza o doświadczenie i zawodowe i życiowe.


Chciałabym wszystkim życzyć odwagi bo naprawdę warto! Sama zdobyłam sie na taki krok i nigdy przenigdy nie powiem, że żałuję. Jest to niesamowite doświadczenie, rozkwitły znajomości, miłość, wszystko. Żyć i nie umierać, tyle co mogę powiedzieć w skrócie o swoim przeżyciu! Tak więc, ODWAGI!

MOST NA UNIWERSYTECIE ADAMA MICKIEWICZA W POZNANIU


Zdecydowałem się na Poznań. Być może dlatego, że jest stąd blisko do Niemiec, a właśnie chęć poszerzania znajomości języka niemieckiego i kultury tego kraju w dużej mierze skłoniły mnie do udziału w tej wymianie.

Udział w programie MOST jest dla mnie okazją do rozwijania własnych zainteresowań oraz poznawania nowych ludzi, miejsc i lokalnych zwyczajów. Decyzja o pobycie na UAM w dużej mierze związana była z chęcią studiowania w Poznaniu. Jest to duże rozwijające się miasto z bogatą historią i tradycjami. Zastanawiając się nad wyborem uczelni, rozważałem także dwa inne miasta: Gdańsk i Kraków. Wprawdzie oferta dydaktyczna tych trzech ośrodków akademickich była dla mnie równie atrakcyjna, ostatecznie zdecydowałem się na Poznań. Być może dlatego, że jest stąd blisko do Niemiec, a właśnie chęć poszerzania znajomości języka niemieckiego i kultury tego kraju w dużej mierze skłoniły mnie do udziału w tej wymianie.

Wyjazd na MOST to także doskonała okazja do nawiązania nowych przyjaźni, poznania środowiska akademickiego, lokalnego rynku pracy w celu ewentualnego kontynuowania kariery naukowej lub zawodowej w danym mieście. Dużą zaletą jest możliwość swobodnego konfigurowania planu zajęć w zależności od indywidualnych potrzeb i zainteresowań. Oprócz zajęć obowiązkowych jest to także okazja do uczestniczenia w ciekawych wykładach i przedsięwzięciach organizowanych przez uczelnię i miasto. Na przykład w ramach zajęć z Animacji kultur lokalnych miałem możliwość wzięcia udziału w konferencji dotyczącej funkcjonowania animacji kultury w praktyce, zorganizowanej we współpracy Wydziału Nauk Społecznych UAM z CK Zamek, a na Wydziale Neofilologii - w wykładach otwartych z zakresu lingwistyki.

Mam nadzieję, że wraz z nadejściem wiosennych dni znajdę czas na dalsze odkrywanie Poznania. Z pewnością nie zabraknie też i w tym semestrze wydarzeń kulturalnych, w których warto będzie wziąć udział. Dwa najważniejsze – to studenckie juwenalia i Malta Festival Poznań.

Andrzej Biliński, student UW